wtorek, 5 stycznia 2010

Stary człowiek i może!

Juwan Howard bo o nim tu mowa 7 lutego skończy 37 lat. Miał sezony w swojej bogatej karierze, kiedy grał na poziomie 20 punktów, 8 zbiórek i 4 asyst, ale to było 100 lat temu, kiedy za partnerów w Waszyngtonie miał Roda Stricklanda i Chrisa Webbera.

Od kilku sezonów jego nazwisko pojawia się albo przy okazji transferów między klubami, gdzie spełnia z reguły rolę "zapchajdziury" bądź jest mylony z młodszym Joshem z Dallas lub Dwightem z Orlando. W tym sezonie ktoś w Portland postanowił go odkurzyć. Że jest tam akurat plaga kontuzji, wcale nie jest jego winą, że gra na nienaturalnej dla siebie pozycji środkowego - również chyba nie.
Ubiegłej nocy zrobił jednak coś, co będą pokazywać jeszcze długo. Jestem pełen podziwu dla niego, nie z samego faktu jakim był piękny wsad nad wyższym Chrisem Kamanem, ale dlatego, że się mu chciało!